O taka jego. I tak dalej .. Mniej wicej .. I wesoo byo .. eby wiedzia .. I lej .. Jak przekroczylimy poow, to ju nikt nie zapala tego wiata. Jak jeden zawoa Chopaki, min trzysta szedziesity pity dzie .. Rozumiem .. Wtedy ju kady na wasn rk liczy .. Dni? .. Odchrza si! .. Miae wyjecha .. Bo co? .. Prima si zgosi .. Kuleba wrci. Litr stoi. 